Wednesday, August 8, 2007

lot ze sztokholmu zarezerwowany na 11go. mam nadzieje dotrzec tam na czas. droga z tromsø do narviku ma zostac pokonana na stopa, wiec niespodzianki moga sie jeszcze zdarzyc. ale jak wszystko pojdzie niezle w sobote bede juz ladowac w poznaniu. moze wtedy nastapi jakies podsumowanie, juz z dystansem..mistrz przybyl, mozna jechac do domu.

2 comments:

Brudne Mietuski said...

droga pociagiem niestraszna, bo znajac ciebie usniesz snem ceglastym. przywiaz sie do bagazu i uwazaj, zeby nie ukradli ci butow. ciasteczko na droge!

pia said...

ciasteczka były, dziękuje. głównie ciasteczkami się żywimy, właściwie. i oczywiście trawinkami (digestive, w sensie)