Saturday, June 30, 2007

confession

tegoroczna sesja mija mi pod znakiem seriali. forma jest sprzyjająca - około 40tu minut przerwy w czytaniu. wkręcenie się w fabułę sprawia, że skutecznie nie-myśli się o nauce. czas miły i przyjemny, niewymagający. są też minusy. jako, że to jednak sesja, towarzysko udzielam się mniej, więc mniej szwędania się po mieście, nocnych pogaduch. ograniczenie kontaktów ze znajomymi sprawia, że jedynymi regularnie odwiedzającymi są postacie z seriali. zaczynam rozumieć fenomen silnego emocjonalnego przywiązania do nich..




mistrzowskie pozostają anioły








Tuesday, June 26, 2007

ile jeszcze?!

kolejny mail z barcelony. znowu coś się nie zgadza. robi się to już beznadziejne. nie chcę już odbierać maili piętrzących przede mną trudności, ani wypełniać kolejnych formularzy, ani biegać-czekać-prosić o podpisy, aby później stać w pocztowych kolejkach i prosić o kopertę+znaczek (wszystko za 3,15), by później oczekiwać w napięciu czy to już wszystko, czy może znowu czegoś nie dopilnowałam/nie wiedziałam. miało być tak fast'n'easy, a jestem tym już co najmniej zdegustowana. czy to wina mojego kiepskiego zorganizowania (co prawda nigdy nie myślałam, że jest aż tak beznadziejne) czy może jednak nawala coś w samym systemie wymiany? hmm..

Friday, June 22, 2007

przerwa w miejskich upałach..

Thursday, June 21, 2007

soon

czas przyśpieszył. niedługo coraz mniej będzie zaplanowane, więc - bardziej swobodne. już wypatruję tego momentu, i już mnie on nieco stresuje. na pewno będzie excytująco:)

Monday, June 18, 2007

let's start

niedługo spakuję plecak i wyjadę. nie jestem pewna jak moje przemieszczanie się będzie wyglądać. na pewno kontakt będzie utrudniony. część z was już wyjechała. i z wami kontakt już jest kiepski. stąd pomysł bloga. może dzięki niemu uda nam się znaleźć namiastkę długich rozmów nocnych przy kolejnym kubku kawy. bo nie widzieliśmy się długo i chcemy nagadać, i pobyć. jasne, tak dobrze nie będzie.. ale mam nadzieję, że uda się wam tu czasem wpaść i zostawić też dla mnie ślad po swojej wizycie. a jak to pozostawi niedosyt - zapraszam na dłuższe odwiedziny. idę zaparzyć kawę.