Saturday, August 4, 2007

z newsow. dalej pomieszkuje w chatce nad woda. skonstruowalam self-made polowy prysznic, wiec nawet jest gdzie sie umyc. warunki, ktore poczatkowo mnie straszyly, oswoily sie ze mna i jest, mimo, ze biwakowo, calkiem niezle. zycie, a przynajmniej najprostrze zyciowe potrzeby, znowu sie zorganizowaly.mistrz w drodze. okazuje sie on tez centrum informacyjnym. i tak dowiedzialam sie, ze majka z piotrkiem sa w tromsø. oni w namiocie, ja sama - wiec polaczylismy sily i radosnie pomieszkujemy razem. dzielac sie ksiazkami (jak zwykle odwiedzam juz lokalne second-hand'y; dosc ryzykowna aktywnosc, zwazajac na to, ze nic nie zarabiam..) i zmywaniem garow. poszukujemy, dosc leniwie, pracy i oczekujemy poniedzialku, kiedy to moze cos sie wyklaruje. should i say that sun is shining? :)

No comments: