
zaspana zasiadłam w sali, gdzie miały się odbywać zajęcia z modernistycznej literatury angielskiej. i nagle pojawiła się ona. kobieta koło pięćdziesiątki, szczupła, wysoka. ma zupełnie siwe, kręcone kędziorki spięte w luźny supeł. te włosy są zupełnym hitem. poza tym, miała na sobie tylko luźną lnianą sukienkę. zupełnie zjawiskowa. a później zaczęła mówić. i to wszystko tak świetnie współgra. ona nie tylko opowiada o twórczości wirgini woolf. jest się przekonanym, że nieraz spacerowała z wirginią pod rękę (najchętniej widziałoby się je razem na zielonych pagórkach anglii, wśród owiec..). więc pozostaje spijać słowa.
No comments:
Post a Comment