Thursday, April 24, 2008

sant jordi

święto wczorajsze, ale ja tak funkcjonuję: dzień zaczyna się pracą, później sen, kilka godzin przerwy pomiędzy, które nie wiadomo, do którego dnia przynależą.. sant jordi - katalońskie (i nie tylko) walentynki z dłuższą historią. plus - obdarowywani są wszyscy kochani, a nie tylko partnerzy czy małżonkowie, a więc bliscy, przyjaciele, rodzina. duży plus ode mnie, bo tak sama kocham. minus - zwyczaj w podarunkach. osobniki płci żeńskiej dostają róże, osobniki płci męskiej - książki. jaskrawy sexizm. pozostaje święto zbojkotować, lub pobawić się z konwencją. zatem - życzę wam, duszki wielu pięknych, odległych, poruszających, stymulujących, brzmiących, radosnych, przygnębiających, zaskakujących stron. niech składają się na wasze życie.

ps. w barcelonie sant jordi skończył się stosami róż w śmietnikach.

No comments: